piątek, 13 marca 2020

DOLOMITY

Ustawiłam aparat.. stałam.. czekałam.. patrzałam.. oddychałam pięknem i tylko cisza się wokół rozlewała...

 
 

ŻUŁAWY.. skrawki dzieciństwa a szczęście w dorosłości

Za domem wiła się rzeka, wzdłóż ścieżki rosły wierzby. Na środku podwórka królował ogromny kasztanowiec a podwórko okalały lipy.. Lata mijał...