środa, 26 listopada 2014

Nie zapominam o tych miejscach, które mam najbliżej bo prawie że "za płotem"..

Można popaść w zachwyt nad krajobrazami czy budynkami daleka stąd i uznać że skoro w Rumunii są piękne lasy a na Słowenii jeziora to te nasze są mniej warte ale można też zauważyć, że nasze wcale nie odbiegają urodą od innych - zwłaszcza jesienią... oj- nie tylko jesienią

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


ŻUŁAWY.. skrawki dzieciństwa a szczęście w dorosłości

Za domem wiła się rzeka, wzdłóż ścieżki rosły wierzby. Na środku podwórka królował ogromny kasztanowiec a podwórko okalały lipy.. Lata mijał...