wtorek, 29 kwietnia 2014
niedziela, 27 kwietnia 2014
Zdążyłam :)
W dolinach krokusy a w górach jeszcze śnieg: wtedy był, teraz nie wiem, ale wiem na pewno, że nie ma już krokusów a następne "polowanie" za rok, znów będzie potrzebna udana pogoda, wolny weekend i odpowiedni przedział czasowy.. już czuje niedosyt, w końcu kto jest przekonany że warto, tego przekonywać nie trzeba
sobota, 19 kwietnia 2014
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
ŻUŁAWY.. skrawki dzieciństwa a szczęście w dorosłości
Za domem wiła się rzeka, wzdłóż ścieżki rosły wierzby. Na środku podwórka królował ogromny kasztanowiec a podwórko okalały lipy.. Lata mijał...


