i kolejny dowód na pełną przeciwieństw naturę: drzewa figowe, oliwki, granaty i upajający zapach oleandrów
które rosną w oczach .. a z drugiej strony cierniste krzaki i splątane gałęzie
pień przy pniu.
Pochylone od wiatru drzewa, popękane skały i słońce świeżo
wykąpane w morzu, które wszystko rozświetla. W dolinach małe gaje w których mieszkają setki cykad a pod
szczytami gór drgające z gorąca powietrze
Często
gdy po kilkugodzinnej wędrówce trafiamy do schroniska spotykam tam nie wyczekiwaną
oazę górską, ale turystyczny zamęt na najwyższym poziomie. Takich miejsc są
dziesiątki, ale na palcach obu rąk można policzyć te, o których można
powiedzieć że są to schroniska z prawdziwego zdarzenia.
Jeśliby
zapytać górskiego ‘wprawionego w bojach’ wędrowca, co to znaczy górska oaza,
opowiedziałby nam o niesamowitej atmosferze chatki schowanej na krańcu
świata, o magicznych wieczorach przy kominku i gospodarzach,
z którymi się zaprzyjaźnił. A że bardzo cenię sobie spokój i atmosferę gór z utęsknieniem szukam takich właśnie miejsc jak to:
niedziela, 15 czerwca 2014
W życiu każdego pojawiają
się poranki, gdy unosząc głowę znad
poduszki mruczymy: „jeszcze chwilę”.
Ale pojawiają się też ludzie podobni do kwiatów - przynoszą radość piękno..
Gdyby nie tacy ludzie świat byłby bardzo szary i senny :-)
Spisujmy nasze małe sprawy i cieszmy się z nich, bo kiedyś po wielu latach może okaże się, że wcale nie były takie małe.. kiedyś mogą mieć ogromną moc odnajdywania uśmiechu, miłości i przyjaźni.
Żółte połacie rzepaku już za nami a tak jeszcze niedawno wyglądała wiosna- intensywnie żółto, miododajnie, pachnąca ziołami. Z takiej perspektywy świat wygląda inaczej niż ten widziany z drogi z okna samochodu...
a kto wie, że rzepak to odmiana kapusty? :) hmmm... ładna ta kapusta