piątek, 4 lipca 2014

bo lubię czerwony

Delikatne, uwodzą czerwienią...przyciągają mój wzrok, przestały mi się kojarzyć z Monte Cassino  i podobno mają moc łagodzenia wzburzonych emocji ;)









































 



 
 

 
 
 


ŻUŁAWY.. skrawki dzieciństwa a szczęście w dorosłości

Za domem wiła się rzeka, wzdłóż ścieżki rosły wierzby. Na środku podwórka królował ogromny kasztanowiec a podwórko okalały lipy.. Lata mijał...