Siedziałam i patrzyłam na morze, nieskończenie miły widok ogromu, który uspokaja..
Wejść na pokład , odwiązać bezpieczne liny , podróżować , odkrywać , śnić , złapać pomyślny wiatr a przede wszystkim ZNALEŹĆ SWOJĄ ZAŁOGĘ :)
Za domem wiła się rzeka, wzdłóż ścieżki rosły wierzby. Na środku podwórka królował ogromny kasztanowiec a podwórko okalały lipy.. Lata mijał...